Hotel pod Jemiołą – Richard Paul Evans

Recenzja 170

Tytuł: Hotel pod Jemiołą
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data wydania: 22 listopada 2017
Liczba stron: 288
Forma: książka
Okładka: miękka

Opis wydawcy:

Nawet w najbardziej szarym życiu może zdarzyć się historia jak z najpiękniejszej powieści.

Kimberly prawie się poddała. Śmierć matki, dwukrotnie zerwane zaręczyny i nieudane małżeństwo sprawiają, że nie wierzy już w szczęście. Pozwala sobie tylko na jedno marzenie – pragnie napisać powieść o miłości.

W urokliwym hotelu „Pod Jemiołą” organizowany jest kurs dla początkujących pisarzy. Kim poznaje tam tajemniczego Zeke’a, z którym nawiązuje wyjątkową więź. Taką, jaka zdarza się tylko ludziom, którzy podobnie patrzą na świat.

Czy przypadkowe spotkanie będzie dla Kimberly początkiem wielkich zmian?
Czy do najważniejszej powieści – jej własnego życia – los dopisze szczęśliwe zakończenie?

Moja opinia:

W końcu…
Nastał mój ulubiony miesiąc – grudzień.
Za oknem pada pierwszy śnieg, a ja…
Właśnie skończyłam czytać najnowszą książkę Pana Evansa – „Hotel pod Jemiołą”.
I nie wiem jak wy, ale ja…
Uwielbiam takie świąteczne historie, które otulone zostały przez magię niepowtarzalnej miłości.
Muszę przyznać, że mają one w sobie coś ulotnego, ciepłego i wypełnionego nutką upragnionej nadziei.
Taką szczerą radość, która rozjaśnia życie człowieka barwami leczniczego szczęścia.

Fabuła:

Według mnie, fabuła książki jest niesamowicie wciągająca, refleksyjna i wypełniona magią świątecznego uroku. Idealnie komponuje się z zapachem zielonej choinki, smakiem słodkiej czekolady oraz ciepłem miękkiego kocyka.
Moim zdaniem, historia Kim i Zeke’a jest niesamowicie inspirująca oraz wciągająca. Jest jak gorący termos wypełniony herbatą świeżych emocji, które ogrzewają nas aurą świątecznej miłości.

Styl:

Styl Pana Evans’a jest wypełniony magią szczerych emocji, szczyptą niezapomnianych wrażeń oraz nutką życiowej mądrości.
Ma w sobie to coś, co potrafi napełnić nasze serca, upragnionym czarem nadziei.
Szczerze?
To uwielbiam książki tego autora.
I myślę, że mogłabym pochłaniać jego dzieła nieustannie. Delektując się ich smakiem, niczym słodką czekoladą znalezioną pod świąteczną choinką.

Bohaterowie:

Kimberly to charyzmatyczna i pełna nietuzinkowych emocji kobieta, która przeżyła w swoim życiu już nie jedną traumatyczną zawieruchę.
W urokliwym hotelu „Pod Jemiołą” Kim bierze udział w wymarzonym kursie dla początkujących pisarzy. Tam poznaje tajemniczego Zeke, który być może…
Stanie się dla niej miłosną inspiracją, która doprowadzi ją do szczęśliwego zakończenia.

Szata graficzna:

Okładka książki „Hotel pod Jemiołą” jest…
przecudowna, magiczna i nieziemsko nastrojowa!
Idealnie komponuje się z magią zbliżających się świąt.
Moim zdaniem, przyciąga wzrok czytelnika niczym najpiękniejsza gwiazdka na bezchmurnym, radosnym niebie.

Podsumowanie:

Hotel pod Jemiołą” to wyjątkowe i pełne magii miejsce, które pochłonie Cię nie tylko aurą świątecznej przygody, ale i także pięknem szczerej miłości, która nadaje życiu barw szczęśliwego zakończenia.

Polecam gorąco!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak!

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>