Seria Zranieni – H. M Ward

Recenzja 168

Tytuł: Zranieni Tom 1/ Zranieni Tom 2
Autor: H. M Ward
Wydawnictwo: Wydawnictwo EditioRed
Rok wydania: 2007
Forma: książka
Okładka: miękka

1-pl-cf6dd85c3424bee1a08167c527038743

Opis wydawcy:

Tom1:

Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z happy endem… który niestety nie następuje. Zamiast namiętnego finału Sidney otrzymuje kolejnego kopa w tyłek. Niestety, na tym rozczarowaniu sprawa się nie kończy. Już wkrótce okazuje się, że ten piękny facet, bosko zbudowany i silny, a przy tym inteligentny i wrażliwy, jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką, a także — co gorsza — studentką.
Byłoby łatwiej, gdyby Sidney nie ścigały demony przeszłości, a także, gdyby Peter nie nosił w sobie bolesnych wspomnień o śmierci i rozstaniu. Oboje czują, że nie są sobie obojętni — łączy ich więź silniejsza od bólu i strachu. Miłość, którą przyjmują z niedowierzaniem, będzie jednak wymagać odwagi, woli i mocy. Najpierw trzeba stawić czoła przeszłości, aby móc rozpocząć budowę wspólnego szczęścia.

Tom 2:

Powroty do domu wydają się łatwe. Jednak nie są takie dla Sidney. Jej matka umiera, a dziewczyna musi zmierzyć się z przeszłością i spojrzeć w oczy rodzinie, która pozostawiła ją samą w najgorszym momencie jej życia. Nieświadomie Sidney wciąga Petera w swoją przeszłość, gdy konfrontuje się ze swoim eks. Wszystkie najgorsze wspomnienia wracają, a jedyną osobą, która może uratować dziewczynę, jest Peter. Czeka go jednak walka z jego własnymi demonami i z własną rodziną. Dla Sidney Peter jest gotów oddać wszystko, ale czy zdoła jej wybaczyć?

Moja opinia:

Zranieni…
Na dnie duszy.
Porzuceni…
Na dnie serca.
Złączeni…
Raną bólu.
Połączeni…
Siłą miłości.

Czy Sidney i Peter odnajdą w sobie siłę aby móc być razem?
Czy ich miłość będzie w stanie pokonać przeciwności okrutnego losu?

Fabuła:

Zakazana miłość…
Nauczyciel i jego uczennica…
Traumatyczna przeszłość…
I nadzieja, która rozjaśnia mrok w sercu.

To wszystko już było, a jednak…
Schemat ten wciąż jest aktualny i pełen niezapomnianych emocji.
Nic więc dziwnego, że pochłonęłam tę serię w iście ekspresowym tempie. Tak się zaczytałam w przygodach Sidney i Petera, że nie mogłam oderwać się od tej historii nawet na krótką chwilę.

Styl:

Styl autorki jest bardzo lekki, przyjemny, aczkolwiek momentami trochę zbyt monotonny.
Jednak ta mała wada, w żadnym wypadku nie powoduje u czytelnika uczucia nudy. Historia Sidney i Petera jest tak ciekawa i wypełniona magią wrażeń, że czyta się ją z zapartym, pełnym emocji tchem.

Bohaterowie:

Muszę pochwalić warsztat literacki Pani H. M Ward. Autorka wykreowała swoich bohaterów w sposób nie tylko bardzo emocjonalny, charyzmatyczny oraz barwny, ale i także niezwykle realistyczny oraz wciągający.
Niezaprzeczalnie, Sidney i Peter mają w sobie to coś, co sprawia, że na długo pozostają w naszych książkowych wspomnieniach.

Szata graficzna:

Szata graficzna tej serii jest bardzo charyzmatyczna i pełna nietuzinkowych emocji.
Przyciąga wzrok czytelnika, nie tylko olśniewającym pięknem kobiety z okładki, ale i także jej magicznym spojrzeniem, które ukrywa w sobie życiową tajemnicę miłości.

Podsumowanie:

Seria „Zranieni” to fascynująca i pełna niezapomnianych emocji historia, która pochłonie Cię nie tylko siłą swojej szczerej miłości, ale i także mocą swojej nadzei, która pomaga głównym bohaterom w próbie pokonania traumatycznej przeszłości.

Polecam gorąco!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu EditioRed :)

 

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>