Dwanaście niedokończonych snów – Natasza Socha

Recenzja 167

Tytuł: Dwanaście niedokończonych snów
Autor: Natasza Socha
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Premiera: 08-11-2017
Liczba stron: 304
Okładka: Miękka
Forma: książka

1-pl-c98378effe9846a651d5de003df53a63

Opis wydawcy:

Zimowy wieczór jest senny, magiczny i pełen cudów. Jak życie…

Momo ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń. Nie pije kawy, nie patrzy ludziom w oczy, nie kupuje kolorowych ubrań, boi się podróżować. Ma za sobą nieudane małżeństwo i skomplikowane relacje z ojcem. Jej światem jest sztuka – Momo projektuje biżuterię i meble z recyklingu.

I wtedy pojawiają się sny. Są jak pomost łączący noc z dniem. Próbują jej coś powiedzieć, kłują palcem, puszczają oko. Stają się pośrednikiem między Momo a prawdziwym światem, który ją otacza. Wyznaczają jej kolejne zadania, które musi wypełniać, żeby pójść dalej. Czas kończy się wkrótce…

Kim jest osoba, na którą podświadomie czeka?

Moja opinia:

Sen jest podróżą…
Po korytarzach naszej duszy.
Sen jest drogą…
Po ścieżkach naszych marzeń.
Sen jest lustrem…
Naszego prawdziwego ja.
Sen jest drogowskazem…
Naszego upragnionego szczęścia.

Czy Momo – bohaterka książki „Dwanaście niedokończonych snów„, będzie w stanie zaufać magii niezwykłych snów?
Czy może…
Uzna to za zabawę, tracąc w ten sposób szansę na upragnione szczęście?

Fabuła:

Fabuła jest według mnie genialna! Chwytliwa, kreatywna i wypełniona niesamowitą aurą emocji.
Ma w sobie wiele nietuzinkowej świeżości, która potrafi poruszyć w czytelniku nie tylko jego serce, ale i także duszę.
Tyle jest w niej ukrytej magii snów i miłości, że zbyt szybkie oderwanie się od tej książki jest według mnie absolutnie niemożliwe.

Styl:

Bardzo lubię styl Pani Nataszy Sochy!
Moim zdaniem jest on wyjątkowy…
lekki… subtelny… oraz wypełniony po brzegi magią niezapomnianych wrażeń.
Czuć w nim fajną nutkę ironi, szczyptę dobrego humoru oraz garść drogocenych doświadczeń.

Szata graficzna:

Okładka książki „Dwanaście niedokończonych snów” jest po prostu… przeurocza!
Moim zdaniem, idealnie obrazuje magię oraz piękno grudniowej pory.
Ma w sobie to coś, co nie tylko zachwyca, ale i także poruszają  wzrok czytelnika sprawiając, że…
Pragniemy otulić się jej aurą, zbliżających się świąt.

Podsumowanie:

Dwanaście niedokończonych snów“ to rewelacyjna i pełna świątecznego uroku historia, która porusza, bawi i zniewala czytelnika, nie tylko magią swoich nieodkrytych snów, ale i siłą swoich niezapomnianych oraz pełnych doświadczeń emocji.

Polecam gorąco!
Według mnie, to idealna lektura na zbliżające się wielkimi krokami święta!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Pascal :)

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>