Miłość, która przełamała świat – Henry Emily

Recenzja 139

Tytuł: Miłość, która przełamała świat. Autor: Henry Emily
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Data premiery: 2017-06-14
Język wydania: polski
Forma: książka

Opis wydawcy:

IMG_20170605_135229

Zaryzykować przyszłość, zanurkować w nieznane i zdobyć wymarzoną miłość.”

Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe. . przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: „masz tylko trzy miesiące, aby go uratować”. Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau…

Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć.

Moja opinia:

Miłość…
Nie jedno ma imię.
Raz mówisz o niej piękna,
Innym razem…
Nieznośna tragedia.

Miłość…
Nie ma żadnych barier.
Nie boi się czasu,
Nie uznaje słów porażek.

Miłość…
To po prostu ty i ja.
Dwa odległe światy,
Połączone blaskiem dnia.

Fabuła:

Według mnie, pomysł na fabułę jest naprawdę bardzo nowatorski i pełen nietuzinkowej świeżości.
Swoją kreatywnością, potrafi poruszyć w czytelniku zarówno jego wyobraźnię, jak i wrażliwe serce.

Mi osobiście, najbardziej spodobało się w tej książce to, że historia Natalie Cleary została otulona szczyptą indiańskiej mitologii oraz nutką niebanalnej miłości.
I to właśnie dzięki tym cechą, przeczytałam tę pozycję w sposób naprawdę miły, szybki i co najważniejsze, przyjemny.

Styl:

Styl autorki jest niesamowicie lekki, płynny i co najważniejsze, nieziemsko wciągający.
Pobudza wyobraźnię, zmusza do refleksji i nadaje życiu lekkiego powiewu świeżości. I choć „Miłość, która przełamała świat” to dopiero nieśmiały debiut Pani Henry, to moim zdaniem jest on nie tylko bardzo udany, ale i również wielce obiecujący.
W końcu…
Fabuła tej książki jest naprawdę nietuzinkowa, a jej bohaterzy… Ach :) Poruszają swoją osobowością nie tylko czas i przestrzeń, ale i także serca swoich czytelników.

Bohaterowie:

Główną bohaterką książki jest Natalie Cleary – niezwykła licealistka o indiańskich korzeniach, która jak dotąd prowadziła całkiem „normalne” życie.
Wszystko zmieniło się w chwili, kiedy jej świat zaczął żyć swoim własnym, niezrozumiałym rytmem.
Pewnej nocy, Natalie ma dziwny sen: tajemnicza „babcia” ostrzega ją przed skutkami pewnego niebezpieczeństwa. Według słów starej kobiety, dziewczyna ma tylko 3 miesiące na uratowanie życia bliskiej jej osobie.
Natalie nie wie ani kim jest ta osoba, ani jakie niebezpieczeństwo jej grozi.
Ale pomimo strachu i niepewności postanawia zapobiec zbliżającej się tragedii.

W tej historii jest także Beau – tajemniczy i pełen charyzmy chłopak, który pomaga Natalie nie tylko udźwignąć ciężar jej mrocznej tajemnicy, ale i także napełnić jej serce nutką szczęśliwej chwili.

Szata graficzna:

Według mnie, okładka książki „Miłość, która przełamała świat” jest nie tylko niesamowicie kreatywna, ale i także nieziemsko inspirująca.
Kojarzy mi się ona z fizyką, z Einsteinem oraz z jego niezwykłą teorią światła i czasu.

I kiedy na nią spoglądam, to wówczas w mojej głowie rodzi się pewna kreatywna myśl.
A może nasza ludzka miłość ma jednak coś z fizyki?
W końcu…
Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że z ukochaną osobą czas leci jakoś tak…
o wiele za szybko?

Podsumowanie:

„Miłość, która przełamała świat” to niebanalna i pełna emocji historia o nietuzinkowej miłości, dla której nie istnieją żadne bariery czasu, przestrzeni ani też rzeczywistości.

Ta książka, to przepiękna opowieść o sile przeznaczenia, trudnościach w dorastaniu oraz o szukaniu własnego” ja”, pośród wszystkich burz jakie zsyła na nas przewrotne życie.

Polecam gorąco!
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu YA!

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>