Nothing Less – Anna Todd

Recenzja 136

Tytuł: Nothing Less
Autor: Todd Anna
Wydawnictwo: OMG Books
Data premiery: 2017-06-14
Forma: książka

FB_IMG_1496324070327

Opis wydawcy:

Zmysłowa Nora coraz bardziej zaprząta myśli Landona. Niestety, dziewczyna stara się trzymać na dystans, gdyż uważa, że ich związek skazany jest na porażkę. Sytuację próbuje wykorzystać Dakota, która coraz bardziej żałuje decyzji o rozstaniu z chłopakiem. Kiedy spada na nią wiadomość o poważnej chorobie ojca, uświadamia sobie, że Landon to jedyna bliska jej osoba… Ale czy po tym, co między nimi zaszło, porozumienie jest jeszcze możliwe?

Landon będzie musiał podjąć decyzję, która wpłynie na losy ich wszystkich: wrócić do swojej pierwszej miłości czy odkryć tajemnice Nory i pomóc jej w walce z dręczącymi ją demonami.

Moja opinia:

Jestem właśnie świeżo po przeczytaniu tej książki i wiecie co?
Chyba niespodziewałam się po sobie aż takich nietuzinkowych emocji.
Byłam bardziej przygotowana na zwykłe wow, aniżeli na ogromne och i achy :)
Ale moim zdaniem, to akurat bardzo miła niespodzianka, która niezaprzeczalnie umiliła mi wieczór.
Bo…
Nothing Less” okazała się historią, która nie tylko ma olśniewającą okładkę, ale i także bardzo zmysłowy środek, który niezaprzeczalnie urzeknie was obietnicą szalonej miłości.

Fabuła:

Według mnie, fabuła tej książki jest niesamowicie lekka, przyjemna i co najważniejsze, niezwykle wciągająca.
To niewiarygodne, ale…
Czytając „Nothing Less„, nie potrafiłam oderwać się od niej nawet na krótką chwilę.
Bowiem…
Historia miłości Landona, to nie tylko poruszająca karuzela wrażeń, ale i także niezwykłe tornado niezapomnianych doświadczeń, które pochłoną was smakiem gorzko-słodkiej miłości.

Styl:

Styl Pani Anny Todd jest nie tylko bardzo barwny i plastyczny, ale i także niebywale przyjemny oraz wciągający.
Nie nudzi…
Nie usypia…
Ani też nie sprawia wrażenia ciągnącej się pustki.
Ponadto…
Lekkie pióro autorki sprawia, że historię tę czyta się w naprawdę szybkim, a wręcz ekspresowym tempie.

Bohaterowie:

Według mnie, bohaterowie książki „Nothing Less” zostali wykreowani w sposób naprawdę bardzo ciekawy i wciągający.
Zachwycają nas nie tylko swoją niezapomnianą burzą emocji, ale i także pewną nutką tajemnicznego szaleństwa.

I choć Norę, Landona i Dakotę, znamy już w poprzednich tomów „After„, to muszę przyznać, że w tej części nadal pozostali oni postaciami naturalnie niedoskonałymi, emocjonalnie niepoprawnymi, a przy tym tak miłośnie zwariowanymi, że po prostu nie da się ich nie lubić czy też nie zapamiętać.

Szata graficzna:

Według mnie, okładka książki „Nothing Less” jest bardzo kreatywna i niebywale zjawiskowa.
Zachwyca czytelnika nie tylko swoją niepowtarzalną barwą tajemniczości, ale i także nutką młodzieńczej zmysłowości.

I choć nie dzieję się na jej tle zbyt dużo, to myślę, że to właśnie w tej jej skromności i prostocie, ukrywa się całe piękno jej niepowtarzalnego stylu „After„.

Podsumowanie:

Nothing Less” to niesamowita i pełna niespodziewanych zwrotów akcji historia, która nie tylko pochłonie Cię magią szalonej i nieco skomplikowanej miłości, ale i także wzbudzi w tobie pragnienie przygody, która napełni twoje serca szczyptą niesamowitych wrażeń i emocji.

Według mnie „Nothing Less„, to nie tylko idealna pozycja dla fanów serii „After”, ale i także dla wszystkich tych czytelników, którzy szukają w swoim życiu, nutki miłosnego zapomnienia :)

Polecam gorąco!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu OMG Books :)

,,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>