Punkt – Florence Hinckel

Recenzja 132

Tytuł: Punkt
Autor: Florence Hinckel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Polarny Lis
Data premiery: 25.05.17
Okładka: miękka
Liczba stron: 212
Forma: książka

Opis wydawcy:

Punkt to opowieść o świecie bez bólu. O życiu w rzeczywistości – mogłoby się wydawać  - idealnej. Akcja powieści toczy się w niedalekiej przyszłości, w świecie, w którym trzeba być połączonym z siecią i raportować swój status. Najlepiej widziane są statusy w rodzaju: „szczęśliwy”, „megafrajda”, „w świetnej formie”. Wartość jednostki i jej użyteczność społeczna są określane liczbą znajomych. Prawdziwych i wirtualnych. Wprawdzie kryzys finansowy pozbawił ludzi prawa do urlopu i podróży, ale w zamian za to postęp cywilizacyjny uwalnia ich od cierpienia. Każdy dorosły może, a każde dziecko musi poddać się operacji „usuwania bólu”. Ból usuwa się przez wszczepienie cierpiącym tzw. błękitnego punktu. Jak bardzo ten nowy wspaniały świat może być niebezpieczny, przekonają się Silas i Astrid, niepokorni licealiści, którzy nie chcą żyć tak jak wszyscy. Żeby wywalczyć sobie prawo do życia według własnych reguł i do bycia razem, będą musieli zaryzykować wszystko i przechytrzyć system stworzony przez dorosłych.

Moja opinia:

Wyobraź sobie świat, w którym twoje życie przypomina bardziej portal społecznościowy aniżeli normalną rzeczywistość.
Twoje emocje zostają zastąpione przez statusy zamieszczane codziennie w sieci, a twoja wartość zależna jest od liczby znajomych których posiadasz.
To szalone? – z całą pewnością :)
Niemożliwe? – być może, ale czy napewno?
W końcu…
Świat to jedna, wielka zagadka a przyszłość…
Ciągle zaskakuje nas niespodziewanymi kolejami losu.
Ale czy życie pozbawione uczucia bólu, warte jest trwania w rzeczywistości niezgodnej z naszą ludzką naturą?

Fabuła:

Kiedy tylko przeczytałam opis tej książki, to już wtedy wiedziałam, że ta historia jest stworzona wprost dla mnie.
Zagadkowa przyszłość…
Niebezpieczna tajemnica…
I dwójka bohaterów, którzy poświęcą wszystko, aby wygrać walkę o swoje marzenia.
Według mnie, to idealna mieszanka wrażeń i emocji dla każdego fana literatury młodzieżowej.

Ponadto…
Stworzony przez autorkę świat jest nie tylko bardzo kreatywny, ale i inspirujący. I jestem pewna, że swoją nietuzinkowością pochłonie was na wiele bezcennych godzin.

Styl:

Styl autorki jest lekki, spójny i co najważniejsze, niesamowicie wciągający.
Dlatego też, historię Astrid i Silas’a czyta się nie tylko bardzo szybko i przyjemnie, ale i także z lekkim dreszczykiem emocji.
Dialogi są w niej bardzo dynamiczne, akcja wartka, a bohaterowie niezwykle kreatywni i plastyczni.
Szkoda tylko, że ta nietuzinkowa przygoda ma tylko 212 stron, bo z miłą chęcią pozostałabym w jej świecie o kilka godzin dłużej.

Bohaterowie:

Głównymi bohaterami tej książki są Astrid i Silas – dwójka niepokornych licealistów, którzy pragną od życia czegoś więcej aniżeli tylko prawdy ukrytej za zasłoną „idealnego” systemu.
Dlatego też, postanawiają oni sprzeciwstawić się obecnym zasadą i żyć zgodnie ze swoimi regułami oraz marzeniami.
Ale czy ich bunt ma szansę na rewolucję?
I czy ich miłość będzie w stanie pokonać dzielącą ich barierę?
Hmmm…
Może tak, a może nie:)
Ale jedno jest pewne, że ta dwójka nietuzinkowych postaci nie tylko was poruszy i zaciekawi, ale i także zainspiruje do spojrzenia na świat z nieco innej, niepowtarzalnej perspektywy.

Szata graficzna:

Muszę przyznać, że okładka książki „Punkt” jest bardzo kreatywna i młodzieżowa.
Nie wiem jak wam, ale mi przypomina ona zeszyt szalonego nastolatka, który zamiast zapisywać w nim ważne notatki z lekcji, to rysuje w nim swoje młodzieńcze plany, myśli i marzenia.

Mi osobiście, taka forma okładki bardzo przypadła do gustu i myślę, że idealnie obrazuje ona nietuzinkowość tej historii, ukrytej za buźką wesołej emonki.

Podsumowanie:

„Punkt” to niebezpieczna i pełna niespodziewanych zwrotów akcji historia, która nie tylko przeniesie cię do świata pozbawionego uczucia bólu, ale i także do niecodziennej rzeczywistości przypominającej bardziej portal społecznościowy aniżeli życie normalnego człowieka.

Ta książka, to zarówno niesamowita lekcja pokory, odwagi i miłości, jak i głośne ostrzeżenie, że ludzkiej natury nie powinno się nigdy poprawiać.

Polecam gorąco!
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Polarny Lis :)

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>