Bernard Cornwell – Zimowy monarcha

Recenzja 130

Autor: Bernard Cornwell
Tytuł: Zimowy monarcha
Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Oprawa: twarda
Liczba stron: 608
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2017

Opis wydawcy:

Pierwszy tom „Trylogii arturiańskiej„.

Zimowy monarcha” Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach.

Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie Brytanię.

Tylko Artur może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju. Jego dłoń dzierży wyjątkowy miecz – Excalibur, dar od czarownika Merlina, ale jego waleczne serce przepełnia miłość do Ginewry piękniejszej od wszystkich kwiatów. Czy przeznaczeniem Artura będzie zwycięstwo?

Moja opinia:

Miecz przeznaczenia

Ty tarczą ja mieczem,
połączmy siły a wrogów rozniesiem.
Zdjąłem swój oręż ze ściany,
lekko chodzi w moim ręku - 
Mój Excalibur życiodajny,
dzięki niemu jestem nieśmiertelny.

Ty tarczą ja mieczem,
razem wiele zdziałamy -
inni są prochem i niczem,
ale nikt nie jest niepokonany.

Ty tarczą ja mieczem,
połączmy swe siły w walce o samych siebie,
uwierzmy w siebie a zwyciężymy w tym chorym świecie.

Autor wiersza: Konrad Staszewski

Fabuła:

Przyznam się szczerze, że „Zimowy monarcha” to mój pierwszy raz z opowieścią o charakterze historycznym.
I wiecie co?
Wcale nie było tak strasznie, jak początkowo się obawiałam.
Było wręcz odwrotnie – ciekawie i bardzo inspirująco.
W tej obszernej jak dla mnie książce nie wyczułam ani nudny, ani też ciągnącej się wiekami monotonnej fabuły.
Suche fakty historyczne, których tak mocno się obawiałam zostały tutaj połączone z naprawdę kreatywnymi elementami magii, które swoje źródło moją w legendach arturiańskich.
Dzięki temu, „Zimowy monarcha” nabrał fajnego i nietuzinkowego smaku przygody, która z pewnością zostanie ze mną na bardzo, bardzo długo.

Styl:

Jak to powiedział słynny George R. R. Martin:W książkach Cornwella historia ożywa”.
I wiecie co?
Zgadzam się z tymi słowami na 100%.
Bo kiedy czytasz twórczość Pana Cornwella, to wówczas masz w sobie takie fajne wrażenie, jakbyś to ty sam był częścią tej arturiańskiej historii.

I co najważniejsze…
Opisy bitew są tutaj niesamowicie barwne i plastyczne.
Postacie – charyzmatyczne i kreatywne.
A dialogi – niezwykle dynamiczne i spójne.
I to właśnie dzięki tym nietuzinkowym cechą, książkę tę czyta się w naprawdę ekspresowym tempie.

big_P101000211

Bohaterowie:

Głównym bohaterem tej książki jest odważny i pełen charyzmy – Artur, którego pewnie znacie z legend o królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu.
Moim zdaniem jest to postać bardzo kreatywna i pełna niesamowitych cech osobowości.
Doskonały wojownik, niezrównany dowódca wojskowy i sprawiedliwy człowiek – zarówno dla swoich wróg, jak i przyjaciół.

Natomiast, jeśli chodzi o postacie drugoplanowe, to muszę przyznać, że są one również pełne nietuzinkowych cech charakteru.
Mają w sobie nie tylko fajną plastyczność, ale i także niespotykaną jak dotąd szczyptę pradawnej magii, która nadaje tej historii naprawdę nieziemskiej atmosfery.

Ciakawostka :)
Narratorem tej książki jest lord Delfel – najlepszy przyjaciel Artura oraz dzielny wojownik, chroniący świat przed zemstą zła.

Arthur_and_the_Lady_of_the_Lake

Szata graficzna:

Jednym słowem – imponująca :)

Ta okładka nie jest ani modła, ani też nijaka. Ma w sobie to coś, co potrafi przyciągnąć wzrok czytelnika na bardzo, bardzo długo.
Ta okładka jest… Hmm… majestatyczna i wypełniona nutką bohaterskiej tajemnicy.
A jej arturiański miecz, kojarzy mi się nie tylko z wojennym chaosem, ale i także z siłą ducha oraz z odwagą serca, która zrodziła się we wnętrzu dzielnego wojownika.

Podsumowanie:

Zimowy monarcha” to fascynująca i pełna niespodziewanych zwrotów akcji opowieść historyczna, która zabierze cię wprost do bram arturiańskiego świata. W tej krainie poznasz niezwykłego Artura, którego przeznaczenie naznaczone zostało przez magię odwagi, szczyptę nadziei i nutkę mrocznej tajemnicy.

I co najważniejsze…
Jego historia udowadnia nam, że zagłębianie się w tajemnice przeszłości, nie musi należeć do rzeczy nudnych czy też mdłych.
A wręcz odwrotnie – może okazać się dla nas chwilą niezwykle nietuzinkową i niesamowicie wciągającą!

Polecam gorąco!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Otwarte :)

W recenzji użyłam wierszu ze strony: http://www.twojecentrum.pl/poezja-wiersz-449.html

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>