Do zobaczenia nigdy – Eric Lindstrom

Recenzja 129

Tytuł: Do zobaczenia nigdy

Autor: Eric Lindstrom

Wydawnictwo: Wydawnictwo Ya!

Oprawa: Miękka

Ilość stron: 356

Data premiery: 24 maja 2017

Opis wydawcy:

Zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce.

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.

Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.

Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie.

Moja opinia:

Wszystko co mnie otacza…
To ciemność.
Wieczna noc,
Która pozbawiła mnie magii gwiazd.

Wszystko o czym marzę…
To tęcza.
Bezgraniczna paleta barw,
Która koloruje mnie mocą szczęścia.

Jednak…
Wszystko co mogę mieć,
To nadzieja.
Bezpłatna myśl,
Która obiecuję mi chwilę wytchnienia.

Fabuła:

Według mnie, pomysł na fabułę tej książki jest niesamowicie poruszający i niewątpliwie inspirujący.
Niesie ze sobą nie tylko wulkan skrajnych emocji, ale i także szczere piękno, które ukrywa się w mocy naszej empatii.

I choć historia Parker nie należy do historii łatwych i nieskomplikowanych, to jednak pomaga nam spojrzeć na problem niepełnosprawności także z punktu widzenia nastoletniej dziewczyny.
Co według mnie jest dla nas – czytelników naprawdę cenną nauką.

Styl:

Styl autora jest niesamowicie płynny, charmonijny i co najważniejsze wciągający.
Porusza tematy trudne z taką lekkością, że czytelnik nie potrafi oderwać się od tej historii nawet na krótką chwilę.
Ta książka…
Nie tylko porusza, ale i także pozostawia w czytelniku ślad mądrości, który kiełkuje w nim z każdą przeczytaną stroną tej historii.

Bohaterowie:

Parker to niewidoma nastolatka, która kieruje się w życiu kilkoma twardymi zasadami.
Nikomu nie ufa…
Nikomu nie wierzy…
I nikomu nie daje drugiej szansy.
W ten sposób, dziewczyna pragnie nie tylko ochronić swoje serce, ale i także swoje życie przed smutkami dnia codziennego.
Ale niestety…
Ta jej twarda taktyka nie jest do końca doskonała i przemyślana.
Bo stworzony przez nią gruby mur nieufności, nie pozwala ani jej rodzinie, ani też jej przyjaciołom zbliżyć się do niej z upragnioną pomocą.

I muszę przyznać, że trudno było mi od razu polubić Parker, bo jej zachowanie w wielu sytuacjach trochę mnie irytowało. Nie rozumiałam jej i nie wiedziałam dlaczego jest taka, jaka jest – czyli sarakstycznie wkurzająca.
Jednak po zapoznaniu się z całą historią nastoletnie Parker, w końcu zrozumiałam, że jej samolubne zachowanie nie miało na celu krzywdzenia innych a jedynie na ochronie siebie samej przed niespodziewanym bólem.
Bo…
Kiedy twój świat staje się tylko wieczną nocą, to trudno jest znaleźć światło tam, gdzie ciemny tunel smutków nie ma żadnego, upragnionego końca.

Szata graficzna:

Jeśli miałabym opisać jednym słowem magię tej niezwykłej okładki, to z pewnością użyłam tutaj słowa „buntownicza”.
Tak… Tak…
Według mnie, to idealne słowo dla tak dynamicznej okładki.
W końcu…
Dziewczyna z okładki aż kipi od tłumionych wewnątrz emocji.
Swoim niemy krzykiem, zachęca nas abyśmy na nią nie tylko spojrzeli, ale i także poznali jej niesamowitą historię, która wypełniona została przez magię uczuć i siłę młodzieńczego buntu.

Podsumowanie:

Do zobaczenia nigdy” to niezwykle wzruszająca i pełna nietuzinkowych wrażeń historia, która nie tylko zachwyci cię magią swoich mądrości, ale i siłą swoich szczerych oraz młodzieńczych emocji.

Ta książka…
Jest jak życiowy drogowskaz,
który pokazuje czytelnikowi, jak może wyglądać droga osoby, która pozbawiona została magii kolorów i nadziei.

Polecam gorąco!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu YA!

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>