Dwór cierni i róż/ Dwór mgieł i furii – Maas Sarah J

Recenzja 112

Tom I

Tytuł: Dwór cierni i róż
Autor:Maas Sarah J
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 2016-04-27
Ilość stron: 524
Forma: książka

Opis wydawcy:

Dziewiętnastoletnia Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem. Podczas polowania Feyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z wysokiego rodu Tamlin w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn.

Feyra musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythianu i spędzi tam resztę swoich dni. Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyra będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?

Tom II

Tytuł: Dwór mgieł i furii
Seria:Dwór cierni i róż
Autor:Maas Sarah J
Wydawnictwo: Uroboros
Data premiery: 2017-01-11
Ilość stron: 768
Forma: książka

Opis wydawcy:

Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. W Przed nią długie i szczęśliwe życie… Tylko że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić.

W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina – Rhysand, Książę Dworu Nocy.

Moja opinia:

Przepadłam…
I chyba długo się nie pozbieram.
Ta historia…
Jest tak niesamowicie doskonała, że aż boli…
Że aż rozrywa moje serce w pół, podsmażając je w płomieniach mrocznej namiętności.
Boże, jak ja uwielbiam tę serię!
I dlatego też mam dziś mega kaca.
Dużego… Ogromnego… Gigantycznego kaca książkowego!
Jejku…Jak ja bardzo pragnę już 3 tomu.
Teraz… Już… Natychmiast :)

Fabuła:

Według mnie, fabuła serii „Dworu róż i cierni” zasługuje na książkowego Oskara.
To co zrobiła ze mnie ta historia, zasługuje jednocześnie na chwałę, jak i na mroczne potępienie.

Ta seria jest jak kwiat róży…
Na początku kusi twe serce nutką miłości, marzeń i magii, aby po chwili móc je rozerwać ostrą ciernią smutku, bólu i cierpienia.
Niezaprzeczalnie, ta historia ma w sobie nie tylko to coś co niesamowicie przyciąga zmysły, ale i także to coś co potrafi porusza nasze serca do granic ich możliwości.
Coś jakby niebiańsko pięknego, a zarazem diabelsko okrutnego.
Mrrr… Uwielbiam to :)

Styl:

Spójny…
Barwny…
I wciągający.
A jednocześnie…
Delikatny… Brutalny… Magiczny i ponadczasowy.
Mrrr…
Po prostu wulkan wypełniony dziką lewą niezapomnianych emocji i wrażeń.
Ech…
Jestem zakochana po uszy w tym lekkim i zmysłowym piórze Pani Maas.

Bohaterowie:

Autorka w sposób naprawdę wyśmienity i niepowtarzalny, wykreowała styl i charakter swoich głównych bohaterów. Jej postacie są nie tylko niesamowicie kreatywne, ale i również niezwykle charyzmatyczne.
Niezaprzeczalnie…
Powodują w moim sercu i duszy totalny chaos emocji i wrażeń.
Feyra, Lucien, Rhystand, Tamlin, Mor, Kasjan…
Wszyscy oni, bez wyjątku…
Pochłonęli mnie bezgranicznie sprawiając, że nie potrafię o nich zapomnieć nawet na krótką chwilę.

Szata graficzna:

Według mnie, obie okładki z serii „Dwór cierni i róż” są po prostu F-A-N-T-A-S-T-Y-C-Z-N-E!

Magiczne… Barwne… I pełne kreatywności.
Kuszą czytelnika nie tylko swoją intensywną barwą, ale i także swoją niezwykłą siłą, która emanuje z głębi ich tajemniczego wnętrza.

Niezaprzeczalnie…
Mają one w sobie to coś, co niewątpliwie potrafi przyciągnąć do siebie każdy czytelniczy wzrok.

Podsumowanie:

Seria „Dwór cierni i róż” to pełna zmysłowej magii i mrocznej intrygi historia, która swą niebywałą siłą wyobraźni pochłonie nie tylko twoje serce, ale i twoja ludzką duszę.

Ta historia jest tak niewiarygodnie piękna, że aż boli. I jestem wręcz pewna, że ta jej bestialska doskonałość na bardzo długo pozostawi w twej głowie pustkę – pełną książkowej tęsknoty.

Polecam gorąco!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Uroboros :)

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>