„Tytany” – Victoria Scott

Recenzja 54

Tytuł: Tytany
Autor: Victorii Scott
Wydawnictwo: Iuvi
Okładka: Miękka
Liczba stron: 336
Forma: Książka

Opis produktu

Victoria Scott, autorka serii „Ogień i woda”, powraca z nową, porywającą historią „Tytany”.

Odkąd tytany pojawiły się w Detroit, świat Astrid obraca się wokół tych pół koni, pół maszyn startujących w morderczych i emocjonujących wyścigach. Fascynują ją nie tylko zawody, ale też to, jak bardzo te zaprogramowane, półmechaniczne stworzenia wydają się prawdziwe. Astrid marzy, by kiedyś dotknąć któregoś z nich… ale też trochę ich nienawidzi.

Jednak kiedy Astrid ma szansę wystartować na jednym z tytanów w derbach, postanawia zaryzykować wszystko. Ponieważ dla dziewczyny stojącej po złej stronie toru wyścigi to coś więcej niż szansa na sławę i pieniądze. To także heroiczna walka o lepszą przyszłość.

„Tytany” to wspaniała opowieść o rodzinie, przyjaźni i trudach dojrzałej i niedojrzałej miłości, którą czyta się w napięciu, śmiejąc się i wzruszając. Książkę „Tytany” można polecić każdemu, kto ceni dobrą literaturę i lubi dać się porwać przygodzie i pięknie opowiedzianej historii.

Moja ocena

Podobno…
Problem z dobrą książką polega na tym, że chcesz skończyć czytać i nie chcesz skończyć czytać :)

Muszę przyznać, że w tych słowach kryje się wiele prawdy.
Bo odkąd sięgnęłam po książkę Victorii Scott – „Tytany”, to właściwe wszystko dookoła mnie nabrało pewnej nutki szaleństwa :)
To, co teraz czuję nie da się tak po prostu jednoznacznie zdefiniować.
Z jednej strony czuję się szczęśliwa, że przeczytałam tak wciągającą i wyjątkową książkę. Z drugiej jednak strony jest mi bardzo smutno, że to już koniec naszej wspólnej przygody.

Ale suma sumarów, jestem przeogromnie szczęśliwa, że to właśnie do moich, książkoholikowych dłoni trafiła ta niezwykła książka.
Ponieważ, dzięki Astrid i jej niesamowitej historii czuję się dzisiaj tak, jakby w moim sercu galopowało milion pięknych emocji.

Fabuła i styl

Najnowsza książka Victorii Scott – „Tytany”, okazała się w moim odczuciu dziełem bardzo nietuzinkowym i oryginalnym.

Styl autorki zachwycił mnie nie tylko swoją niebywałą lekkością pióra, ale i także swoją niezwykłą prostotą przekazu. Jeśli dołaczymy do tego jeszcze wartką i dynamiczną akcję,  to wówczas mamy do czynienia z  książką wręcz doskonałą.

Ech…:)

Nigdy w życiu bym nie przypuszczała, że wyścigi konne mogą być aż tak ciekawe i wciągające. A jednak… :) Kiedy dodamy do nich świat pełen mechanicznych tytanów i walkę o lepsze jutro, to wówczas takie wyścigi nabierają nowego i inspirującego znaczenia.

 

Szata graficzna

Och…<3
Okładka „Tytanów” jest po prostu zachwycająca. Ma w sobie tyle energii i emocji, że aż chcę się na nią ciągle spoglądać.
Myślę, że użyty w okładce odcień brązu, jest bardzo dobrym pomysłem na stworzenie w niej ciekawego i nieco niebezpiecznego klimatu konnej rywalizacji.

W okładce podoba mi się także jej niesamowita dynamika ruchu, dzięki której możemy poczuć jej dzikość, adrenalinę i nieokiełzaną wole zwycięstwa.

Podsumowanie

„Tytany” to naprawdę fascynująca historia, który potrafi w sposób wybuchowy ale i także wzruszający poruszyć  nasze książkoholikowe serce.

Do tego jest tak niesamowicie wciągająca, że czyta się ją naprawdę bardzo szybko, a wręcz ekspresowo.

Więc,  jeśli chcesz rozpocząć swoją podróż z Tytanami, to upewnij się najpierw czy aby napewno masz odpowiedni zapas żywności oraz fajne i wygodne miejsce do wieczornego czytania. Ponieważ, szybkie i bezbolesne oderwanie Cię od tej książki, może kosztować Cię wielodniowym  kacem książkoholikowym :)

Polecam gorąco <3

Za egzemplarz do recenzji, dziękuję bardzo Wydawnictwu Iuvi

,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>